Mili ludzie w ZKM
luty 3, 2008
Możliwe jest, że być może istnieje jakaś nadzieja dla ludzkości. Zwykłe doładowanie biletu we własne urodziny może skończyć się niespodziewanymi życzeniami i darmowym kubkiem na kawę lub herbatę, zjedzenie sernika na zimno na śniadanie, ze świeczkami w stylu Bob Budowniczy, także nie jest złe.
:D
Miły akcent, na trochę dołującą okoliczność – Dwadzieścia lat, a wciąż żadnych większych osiągnięć. Cóż, może teraz będzie chociaż trudniej wymyślać wymówki na różne problemy.
Kolejny rok przede mną, ładna data (2 luty) to może i rok będzie lepszy, sesja w toku, mobilizacja 0,1% trzeba by nad nią podziałać. Przekonam się co z tego wyniknie.
~Martyna