życie jak emotikon.
sierpień 5, 2008
Dowiedziałam się, że nie będe miała przedłużonej umowy o pracę.
Przykre to trochę, ale jakoś ciężko mi się teraz z tym ogarnąć, nie jest mi nawet przykro, raczej jestem poirytowana, że będe musiała szukać nowej pracy. Zaczyna to być jak moje hobby, a nie poważne zajęcie.
Powinnam tu teraz wlepić jakiegoś emotikona, tylko, że żaden tu nie pasuje, szkoda.
Chciałabym się jakoś stąd wyrwać, czuję się jak mały barbarzyńca w cywilizowanym świecie.
Boskie uczucie, chociaż nie, raczej nie.
Cholera…